czwartek, sierpnia 17, 2017

PKiN_2000

Jak tam w Warszawie?


Trochę nie żyję a trochę żyję.

poniedziałek, lipca 31, 2017

bonaparty

Objawił mi się Bonaparte w łazience.


Sukces w Warszawie murowany.

czwartek, lipca 20, 2017

leżjaki

Są momenty kiedy myślę o emeryturze.


Której nie będzie.

środa, lipca 12, 2017

WisWOW

Pora na więcej betonu i mniej lasu.


Jedną nogą w Stolicy.

poniedziałek, lipca 03, 2017

BEZ

Głowa w ZG, serce w WWA.


Rozsądek w rozkładzie.

czwartek, czerwca 22, 2017

mietkOOF

Wczoraj był najdłuższy dzień w roku.


Teraz odliczam czas do zimy.


Jeszcze tylko 6 miesięcy.

środa, czerwca 07, 2017

czarny_pies

Byliśmy w Łodzi na Fotofestiwalu.


Bardzo cenię minimalizm choć puste przestrzenie to (jak dla mnie) trochę przesada ;).


U góry padamy z zachwytu. Był poziom!

poniedziałek, maja 29, 2017

tosamo

Wisła w Warszawie, wygląda identycznie jak Odra w Cigacicach.


Tylko ludzi jest trochę więcej.

środa, maja 24, 2017

empty

Ponoć dla przyjemności trzeba pocierpieć.


Moje plecy nie lubią masaży.

czwartek, maja 18, 2017

life_dog

Taki plan na Warszawę.


Żyć energią świata.

czwartek, maja 11, 2017

zimówka

Żyjemy w czasach, kiedy nawet pogodynce nie można zaufać.


Europa pogrążona w deszczu ... - teoretycznie.



Hotelowy widok na góry.

środa, maja 10, 2017

Italo-Wro!

Włochy okazały się być za daleko. Odwiedziliśmy Wrocław - też na Wu.


Od lewej: Janek, Doma, Adaś, Tita, ja, Agata, Kamila, Pio, Niecia, Kruku.

wtorek, kwietnia 18, 2017

relaX

Młody wie co znaczy relaks.


Relaks dobrze zna Młodego.

środa, kwietnia 12, 2017

pogo_da

Pustynne klimaty w okolicy.


Niestety pogoda (zdecydowanie) mniej równikowa.

piątek, kwietnia 07, 2017

min

Ponoć przyzwyczajenie jest domeną głupców.


Ja mam ich całą masę.

czwartek, marca 30, 2017

Wojno_WO

Lubię jak jest ciepło wiosną.


Ale nie przepadam kiedy znowu robi się zimno i szaro.

czwartek, marca 23, 2017

wwwiosna

Parasol jest symbolem ostrożności.


Jak widać Zachętę odwiedzają głównie przezorni odbiorcy.

ZaGADKA

Ponoć rzeczy niewidoczne są wieczne i te pozostają najdłużej w pamięci.


To mój pierwszy niewidoczny portret.

poniedziałek, marca 13, 2017

aLaska

Pogoń za spokojem w Warszawie.


Przystanek Alaska w Łazienkach.

niedziela, marca 05, 2017

morau

Kiedy kupuję awokado w markecie myślę o tym, że ten owoc zrobił więcej kilometrów niż ja w zeszłym roku.


Wniosek: Zacznę więcej jeździć.