Trudno żeby nam się nie podobało ;) ale kuratorska wizja ułożenia wystawy składającej się na jakiś wzór lub napis, widoczny z lotu ptaka to przesada. Widz i tak nie jest w stanie tego zobaczyć :-P
Mam nieco klaustrofobiczne odczucia względem poprzedniego miejsca ekspozycji, czyli kamienicy na Więckowskiego. Tak czy inaczej polecam, w szczególnosci dział poswięcony ludzkiemu ciału a w nim m.in. "Półkobietę" - Jacka Malinowskiego.