sobota, czerwca 14, 2014

eLDZettt

To już chyba z ósmy raz odwiedzam Fotofestiwal.


W Łodzi ładniej. Piotrkowska pięknieje, jamy w jezdniach powoli zanikają a na (niegdyś) żulerskich ulicach wyminąć można Ferrari czy Lamborghini.


Tylko żarcie dalej podłe nawet najlepsza nowa łódzka restauracja otwarta w 2013 roku (wg portalu www.jemywlodzi.pl -> MITMI) zaserwowała mi takiego hamburgera, że kolejny dzień ... - był złym dniem.

2 komentarze:

Szajse pisze...

Trzeba sobie było zrobić kanapkę :D

negatyw pisze...

Nie było warunków na pichcenie we własnym zakresie ... :-/