poniedziałek, kwietnia 24, 2006

Far

Pewien bardzo filmowy dworzec, jeden z niewielu "nadziemnych" - jakie znam.

|RAW|17mm|ISO 200|
Jedna ze scen "Dnia w którym umrę" była kręcona tutaj fish-eyem.

|RAW|17mm|ISO 200|
Huta jest chyba największym zakładem przemysłowym tego miasta.

|RAW|17mm|ISO 200|
Po prostu Głogów.

8 komentarzy:

Rafał Budzowski pisze...

Czesc! :) mam pytanie mozesz zrobic print screena tego co Ci sie sypie... please... i jakbys dal rade przeslac to na mojego maila rafal@budzowski.info
Bede dozgonnie dzwieczny :)

n. pisze...

ooo, ładne seria - bardzo fajna perspektywa!

sony ericsson s710a pisze...

głogów miasto bogów :D

jagna pisze...

tak wlasnie cos czulam,ze bylam na tym dworcu :) pozdrawiam

ak pisze...

długie dechy. a zdjęcia fajne:)

jajo pisze...

pierwsze fajne!

Anonimowy pisze...

a mnie podoba się ostatnie, to z odwróconym kadrem sufitu;
tak się składa, że też znam ten dworzec, i w konfrontacji z rzeczywistością duuuuużo lepiej, zaskakująco wypada na fotach :)

antonjo pisze...

świetne ujęcia !!!